| Wyświetleń:8139

BUDMA 2021 – czy branża planuje wziąć w niej udział?

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

W związku ze zwiększającą się liczbą zachorowań na COVID-19, a co za tym idzie – widmem zaostrzenia obostrzeń epidemiologicznych czy wręcz ponownego lockdownu, rodzi się pytanie o zasadność organizacji rodzimych targów BUDMA. Czy branża w ogóle planuje wziąć udział w tej imprezie? 


Nim sprawdzimy, co sądzi na ten temat branża, warto powiedzieć, że organizatorzy imprezy przygotowują się do targów zgodnie z harmonogramem. Wydaje się więc, że biorą za pewnik, że impreza odbędzie się zgodnie z planem (dla przypomnienia: 02-05.02.2021). My, jako redakcja, takiej pewności już nie mamy, dlatego też postanowiliśmy sprawdzić, co sądzą na ten temat potencjalni wystawcy i/lub odwiedzający.

Nastrój panujący wśród branży w kontekście ewentualnego udziału w targach najtrafniej jest określić jako... mocno stonowany. Spośród grupy kilkudziesięciu firm (dostawcy i producenci), których o to zapytaliśmy, tylko około 10% jest zdecydowanych na wzięcie udziału w targach jako wystawcy, podkreślając często przy tym, że nie mają pewności, czy w ogóle targi będą się mogły odbyć w wyznaczonym terminie albo mając duże obawy, co do frekwencji. Chęć odwiedzenia targów w roli gości, zadeklarowało niewiele ponad 20% z nich.

Pan Marek Pawłowski z firmy Plastixal, który znalazł się w grupie nielicznych respondentów, zdecydowanych na udział w targach, liczy na to, że targi będą miały szansę się odbyć, jeśli nie w tradycyjnej firmie, to hybrydowej, łączącej tradycyjne zwiedzanie z prezentacjami online. Plastixal ma zaplanowanych kilka premier, które chciałby na targach pokazać, a Pan Marek podkreśla, że głód targów branżowych jest wyraźny, więc jeśli targi BUDMA 2021 będą mogły odbyć się z zachowaniem standardów bezpieczeństwa, to na pewno okażą się udane zarówno dla wystawców, jak i zwiedzających. W podobnym tonie wypowiada się jeszcze m.in. Pan Rafał Rączka ze SWISSPACER:

Jeżeli targi odbędą się w formie tradycyjnej  – przy zachowaniu niezbędnych reżimów sanitarnych – będzie to bardzo dobra wiadomość, zarówno dla branży, jak i zwiedzających.


Równie optymistycznie do tematu organizacji targów podchodzi Pan Paweł Janus z firmy JANUS

Jesteśmy jak najbardziej za organizacją targów w przyszłym roku, ponieważ sami chcemy przedstawić na nich nasze najnowsze modele bezpiecznych wózków transportowo-magazynowych. Końcówka tego roku jest bardzo pracowita i pełna pomysłów na kolejne ulepszanie produktów i zwalczanie problemów z transportem i magazynowaniem w branży okiennej.


Pan Janusz Komurkiewicz z FAKRO zwraca uwagę, że imprezy targowe są miejscem, w którym rodził się handel większości branż i sektorów współczesnych gospodarek. Dla wielu producentów, dystrybutorów, jak też konsumentów, udział w targach jest zatem wydarzeniem, które na stałe wpisało się w kalendarz ważnych wydarzeń. Zaznacz jednak, że sytuacja, z jaką obecnie mamy do czynienia, nie sprzyja organizowaniu imprez wystawienniczych i że tak naprawdę trudno na ten moment odpowiedzieć, czy planowane na przyszły rok imprezy nie będą musiały być odwołane ze względu na odgórny zakaz tego typu wydarzeń. 
 
Co więcej, Pan Janusz dodaje, że nawet jeśli będzie można organizować imprezy targowe, to zarówno część wystawców, jak też odwiedzających w trosce o swoje zdrowie może zrezygnować z uczestnictwa w imprezach, a organizatorzy – w obawie o niską frekwencję – pewnie zdecydują się na przełożenie imprez w miesiące, w których zagrożenie zachorowania będzie mniejsze, jak maj czy czerwiec.  
 

Każdego roku firma FAKRO uczestniczy w kilkunastu imprezach wystawienniczych na całym świecie. Są to wydarzenia o charakterze międzynarodowym, odbywające się na kluczowych dla firmy rynkach. Oczywiście wśród tych imprez koniecznie należy wymienić poznańskie targi BUDMA, na których w roku 2021 firma FAKRO planuje być obecna w charakterze wystawcy. Tym bardziej, że będzie to jubileuszowy rok dla BUDMY oraz firmy FAKRO, więc chcielibyśmy wspólnie świętować 30 lecie naszych organizacji. Czy będzie to możliwe i w jakim ewentualnie terminie? Trudno to jeszcze w tym momencie przewidzieć.


Większość opinii nie jest jednak już tak optymistyczna. Pan Radosław Feliński z Alutech uważa, że początek przyszłego roku jest na tyle nieprzewidywalny, że oczekiwanie dużej frekwencji, czy to wśród wystawców, czy gości, jest nieco na wyrost. Zaznacza również, że większość imprez targowych została odwołana albo zapowiedziano ich przekształcenie w tryb hybrydowy i że przy obecnym rozwoju możliwości technologicznych dużo bezpieczniejsza wydaje się w pełni lub części cyfrowa wersja takiego wydarzenia. 

Część firm, jak np. Aluplast, niepewna tego, jak wyglądać będzie sytuacja za kilka miesięcy, planuje podjąć decyzje na ostatnio chwilę, o czym opowiada Marcin Szewczuk z Aluplast Polska:

[...] Są duże znaki zapytania, które w kontekście sporych środków angażowanych w organizację wystąpień targowych rodzą obawy o opłacalność inwestycji. Jest jeszcze aspekt ryzyka i potencjalnych strat, z którym my również zetknęliśmy się przy odwołanych imprezach, a związany z zaangażowaniem czasu i środków w przygotowania do imprezy, która niestety na krótko przed wydarzeniem została odwołana. Mając więc na uwadze zarówno zdrowie naszych pracowników, jak również potencjalne ryzyko, jakie niosą ze sobą zakażenia i ich konsekwencje dla sprawnego działania firmy, będziemy póki co obserwować sytuację i ewentualne decyzje podejmiemy „last minute”.


Wiele ciekawych pytań, w kontekście zasadności organizowania imprezy na taką skalę, zadaje Pani Ola Tesiorowska z MACO Polska

Co będzie, jeśli w tygodniu targowym Poznań znajdzie się w czerwonej strefie? Jak zagwarantować maksymalne bezpieczeństwo zwiedzającym? Jak nie dopuścić do zgromadzeń w 1 miejscu, np. przy bardzo ciekawym stoisku? Jak – mimo wszystkich obostrzeń – zagwarantować odpowiednią frekwencję? W którym momencie – jeśli w ogóle – wystawcy będą mogli mieć pewność, że targi się odbędą? 


Warto tu dodać dla jasności, że MACO nie planuje wziąć udziału w targach jako wystawca, a i ich udział w roli zwiedzających stoi pod dużym znakiem zapytania. 

Pan Łukasz Kucharczyk z Yawal uważa, że jest więcej argumentów przeciw niż za organizacją targów, i zdecydował się udzielić wyczerpującej odpowiedzi w tej kwestii:

Moim zdaniem zasadność organizacji targów zależy od poziomu zagrożenia epidemiologicznego. Jeśli będzie ona przebiegała w sposób kontrolowany, czyli tak jak ostatnie parę miesięcy, będzie „jakieś” zainteresowanie targami, choć z całą pewnością mniejsze niż w latach ubiegłych. [...] Wątpię, aby do Świąt Bożego Narodzenia zachorowania zmalały do sytuacji np. z czerwca/lipca. Gdyby jednak taka sytuacja miała miejsce, a duże firmy zdecydowałyby się na zaprezentowanie swoich produktów na stoiskach targowych, moim zdaniem istnieje szansa na pojawienie się odwiedzających. Frekwencja nie będzie jednak tak duża, jak w latach poprzednich, ale na wystarczającym poziomie, aby targi były opłacalne dla wystawców inwestujących swój czas i pieniądze. 


[...] Dostrzegam również szereg zagrożeń dla organizatorów targów. Jeśli sytuacja się utrzyma lub będzie się pogarszać, wystawcy i odwiedzający będą wycofywać swój udział na ostatnią chwilę, wstrzymując się z decyzją do samego końca. Frekwencyjna porażka obniży rangę i renomę wydarzenia na wiele lat. Pomijam fakt ryzyka zachorowania uczestników targów. Gdyby doszło do takiej sytuacji, organizatorom zarzucono by brak odpowiedzialności.   


Część respondentów podkreślała, że rozumie trudną sytuację organizatorów targów, ale zdrowie i życie pracowników i klientów jest dla nich ważniejsze niż chęć zaprezentowania swoich produktów. Niektórzy nie wyobrażają też sobie rozmowy z klientami (wśród zgiełku pracujących w tle maszyn) w maseczkach i z zachowaniem odpowiedniego dystansu. Takie nastawienie reprezentuje Pan Kamil Grodecki, Prezes Abakus Okna S.A.:

Biorąc pod uwagę obecną sytuację, w jakiej wszyscy się znaleźliśmy, podjęcie już dzisiaj decyzji o organizacji targów w przyszłym roku może być ryzykowne. Co prawda, znane są wytyczne dla organizatorów targów w trakcie epidemii COVID-19 w Polsce, ale najpewniej będą się one zmieniać i zaostrzać. Jeśli utrzyma się tak wysoki poziom zakażeń, jaki jest w chwili obecnej, albo, co gorsza, tempo rozprzestrzeniania się epidemii wzrośnie, organizacja imprez masowych, w tym oczywiście targów, będzie bez wątpienia odgórnie zakazana. Podjęcie innej decyzji byłoby narażeniem zdrowia i życia wielu tysięcy ludzi.


Firma Abakus Okna S.A. nie pojawi się na targach, ani w charakterze wystawcy, ani nie delegujemy osób do odwiedzenia stanowisk targowych. Przed nami pojawi się jeszcze wiele innych okazji, aby zaprezentować swoją ofertę szerszej publice. Musimy mieć jednak pewność, że sytuacja jest na tyle stabilna, że nie będziemy narażać przy tym zdrowia naszych pracowników.


Podobnego zdania jest m.in. Pan Michał Maciejewski z Alsecco:

Patrząc na sytuacją związaną z COVID-19, wydaje się być zasadnym, aby na pierwszym miejscu stawiać zdrowie naszych klientów, jak i pracowników. Sytuacja jest niepewna i raczej w tej perspektywie czasowej nie pozwala nam na uczestnictwo – oczywiście impreza jest ważna, ale najważniejsze jest zdrowie. W naszej strategii działania, o ile warunki pozwolą będziemy, się starać docierać do naszych klientów bezpośrednio, odwiedzając ich w punktach sprzedażowych po całej Europie. Wtedy mamy pewność, że robimy wszystko, aby nie narażać naszych klientów, a jednocześnie pracować wg wskazówek władz państwowych. 


Takie stanowisko reprezentuje również Pan Janusz Bubień z URBAN Polska, który jest bardzo sceptycznie nastawiony do organizacji targów w lutym 2021. Rozumie bardzo trudną sytuację MTP, ale zdrowie i życie jego pracowników i klientów jest dla niego najważniejsze. 

Znaczna cześć respondentów zwraca uwagę na rozwój technologii i w nich upatruje dalszy rozwój imprez targowych, o czym opowiada Piotr Antczak z Sobinco:

W mojej opinii imprezy targowe w rozumieniu sprzed pandemii nie wrócą do powszechnego kalendarza aż do 2022. Uważam także, że – podobnie jak to obserwujemy w przypadku kongresów i konferencji – wiele wydarzeń przeniesie się do przestrzeni wirtualnej. Być może także targi. Proszę zwrócić uwagę, jakiego przyspieszenia doznaje zastosowanie rzeczywistości rozszerzonej (augumented reality). W ubiegłym tygodniu, nie wychodząc z biura, zwiedzałem fabrykę w innym kraju, właśnie wykorzystując technologię augumented reality. 


Pan Marek Klimek, Prezes PREZ-MET, również sugeruje, że przeniesienie targów do wirtualnej rzeczywistości wydaje się najlepszym rozwiązaniem: 

Należy się zastanowić, czy nie należałoby zacząć przygotowywać się do organizacji targów wyłącznie w formule online. Jest to bowiem potężne wyzwanie zarówno dla organizatorów targów, jak i potencjalnych wystawców. Targi tak, ale jednak w zmienionej formule.


Jeszcze inni (niektórzy nie chcieli być cytowani z imienia i nazwiska) mówią wprost, że organizacja targów w tak niepewnym i trudnym dla wszystkich okresie to po prostu zły pomysł i na pewno nie będą brać udziału w takim wydarzeniu. 

Celestyn Bachorz z Unilink: Gwałtowny, niemal wykładniczy wzrost zakażeń, bezradność i widoczny brak konsekwencji rządu w walce z Covid-19 czynią tę imprezę, mówiąc najdelikatniej, niepewną. Nieustannie sprzeczne informacje, jakie do nas docierają: maseczki nie chronią, maseczki są konieczne i ich brak podlega karze, pandemia opanowana, w odwrocie, śmiało można iść na wybory, zostańmy w domu, chrońmy seniorów itp., nie pomagają w podejmowaniu racjonalnych decyzji. Przedsiębiorcy na taką nonszalancję i brak profesjonalizmu pozwolić sobie nie mogą. Nie zaryzykuję, aby czynić kilkumiesięczne przygotowania, angażować ludzi, ponosić koszty, aby na kilka dni przed targami dowiedzieć się z konferencji prasowej, że imprezy targowe są odwołane. 


Targi to nieustanne spotkania, tłok, chwile, kiedy w swobodniejszej atmosferze można usiąść face to face i poznać na żywo swojego potencjalnego lub obecnego kontrahenta. Te elementy czynią klimat każdych targów. Pracownicy i organizacja czynią firmę, która daje nam utrzymanie i satysfakcję. Nie zaryzykuję, jako wystawca i odwiedzający, aby narazić swoich pracowników na niebezpieczeństwo zarażenia lub kwarantanny. Póki nie będzie wyraźnego spadku zachorowań na Covid-19 lub skutecznej szczepionki, którą moglibyśmy się zaszczepić bez narażenia się na inne powikłania zdrowotne (szczepionka nieprzetestowana niestety niesie za sobą takie zagrożenia) nie widzę sensu brania udziału w jakichkolwiek targach, ponieważ stawka jaką jest nasze zdrowie, a nawet życie, jest zbyt wysoka.


Swoje obawy, zarówno zdrowotne, jak i ekonomiczne, wyraził Pan Rafał Buczek, Menedżer Sprzedaży Polska w firmie Awilux:

Targi BUDMA oraz WinDoor-Tech odbywają się co roku w okresie zimowym, czyli w czasie sprzyjającym przeziębieniom i grypom, dlatego uważam, że na ten moment obecność firmy AWILUX na tych wydarzeniach jest niemożliwa. Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo, a w aktualnej sytuacji trzeba zastanowić się nad tym, czy warto narażać naszych pracowników – tym bardziej, że zarażony pracownik może doprowadzić do zatrzymania całej produkcji. 


Inną kwestią jest także opłacalność wystawienia swojego stoiska. BUDMA i WinDoor-Tech to targi, podczas których przez pawilony przewijają się tysiące ludzi – zarówno wystawców, jak i uczestników, a także obsługi. W związku z aktualną sytuacją możliwe jest, że wystawcy i odwiedzający z zagranicy nie przyjadą do Polski, co znacząco obniży korzyści płynące z wzięcia udziału w targach. Kolejne pytanie, które może się pojawić, dotyczy tego, ilu wystawców będzie mogło pojawić się na wydarzeniu i ilu uczestników zostanie wpuszczonych na teren targów. Stąd opłacalność wystawienia się na targach może graniczyć z zerem. 


A Państwo co sądzą na ten temat? Warto organizować tak dużą imprezę już w lutym przyszłego roku czy lepiej przełożyć targi na późniejszy termin? A może w ogóle na stałe zmienić formułę Budmy na hybrydową? Jedno jest pewne: na chwilę obecną jest zdecydowanie więcej pytań niż odpowiedzi... Nie zapowiada się również, by ten stan miał szybko ulec zmianie. 


#targi, #Budma2021, #COVID19

Zainteresowany? Poproś o ofertę!



Roto Holding AG ze wzrostem – dobra kondycja mimo pandemii

Roto Holding AG ze wzrostem – dobra kondycja mimo pandemii

Grupa Roto zwiększyła globalną sprzedaż i zyski o ok...

Green Hall 3 łączy w sobie zrównoważony rozwój i nowoczesną technologię

Green Hall 3 łączy w sobie zrównoważony rozwój i nowoczesną technologię

Ten wyjątkowy budynek technologiczny, znajdujący się w...

Pałac Kultury i Nauki z nowymi okuciami marki SIEGENIA

Pałac Kultury i Nauki z nowymi okuciami marki SIEGENIA

Inwestycja, prowadzona pod nadzorem konserwatora...



» Więcej na subportalu dostawcy, akcesoria