Blogi Oknonet.pl

Najnowsze wpisy

2014-02-05 13:25:31

Gender ?

2014-01-27 11:40:40

Zaraźliwy brak entuzjamu

2013-10-23 13:51:40

Znicz do okna?

2013-10-22 09:59:45

Badamy satysfakcję ...

2013-10-22 08:48:50

Sprawdź, jak cię widzą ...

2013-10-21 13:58:59

Przyciągasz czy odstraszasz?

O mnie

Archiwum

2012

Luty, Marzec, Kwiecień, Czerwiec, Lipiec

2013

Luty, Marzec, Kwiecień, Wrzesień, Październik

2014

Styczeń, Luty, Wrzesień

Najważniejsze, żeby pani kolor wybrała...

Poniedziałek, 4 marca 2013

Wchodzę do salonu.Salonu Stolarki Okiennej w Poznaniu. Salon całkiem spory. Dużo miejsca na...bałagan. Stosy kartonów ułożone pod ścianą lekko się chylą ku upadkowi. Delikatnie zamykam drzwi, żeby przeciąg nie przyczynił się do katastrofy pudełkowej... Nie zdążę się jednak nawet zastanowić, co takiego może być w kartonach. Nie zdążę się nawet rozejrzeć. Dopada mnie Pan Sprzedawca z wyciągniętą już od połowy salonu ręką...

"Dzień dobry? Po okna?" - domyślny znaczy się... "Kawy? Herbaty?" - i gościnny taki..."Proszę usiaść, zaraz wrócę" - Pan Sprzedawca gestem nie znoszącym sprzeciwu odsuwa mi krzesło przy swoim biurku. Siadam grzecznie. Robienie kawy (lub herbaty, bo w sumie nie zdążyłam odpowiedzieć...) zajmuje trochę czasu, więc mogę się rozejrzeć po okolicy. Na biurku też bałagan. No dobrze, nie będę tak niewdzięcznie krytyczna - objaw intensywnej pracy. Mnóstwo rozłożonych papierów. Jakaś oferta. Rabat 40 %. Dobrze wiedzieć, ile mogę ponegocjować. Dwie teczki z napisem reklamacje. Oj, to znaczy ktoś nie był zadowolony? Pan Sprzedawca wraca. Z kawą.

"Słucham Panią"

Rozpoczęłam więc opowiadanie historii o budowie domu. Miałam przygotowane kilka ciekawostek, gdzie się buduję...Ile mam dzieci...Jakie lubię kolory... Jak bardzo zależy mi na kilku sprawach... Ale nie zdążyłam użyć prawie żadnej z nich. Pan Sprzedawca postanowił od razu dążyć do celu:

"Ma Pani zestawienie okien?"

Miałam. Kilka pytań organizacyjnych. Rozwierno-uchylne? Kolor? Klamka z kluczykiem? Kilka ostrzeżeń "Ale wie Pani, że terminy oczekiwania są bardzo długie?"...Będzie Pani musiała wpłacić zaliczkę przy podpisaniu umowy"..."Wyślemy naszego pomiarowca, żeby to dokładnie zmierzył, bo klienci zawsze się gdzieś pomylą"..."Może lepiej przyść z mężem, to opowiem o wszystkich szczegółach technicznych"...I już. Wstępna oferta gotowa. Wydrukowana. Podana klientowi.

Pan Sprzedawca zauważył mój wzrok wpatrzony w cenę. Zinterpretował jako niezadowolonie z widniejących tam liczb. "Oczywiście możemy udzielić rabatu, 20 procent".

Zdążyłam w międzyczasie wypić kawę. "To ja się jeszcze zastanowię. Może z mężem jednak pzyjdę, to panowie sobie o tych szczegółach technicznych porozmawiają..." Pan Sprzedawca nie wychwytuje ani krzty ironii.

"Najważniejsze, żeby pani kolor sobie wybrała".

Wybiorę....

--------

Sprzedawcy popełniający taką ilość błędów naraz nie istnieją?

Też miałam taką nadzieję. Do dzisiejszego słonecznego poranka w Poznaniu....

***

Akademia REHAU to serwis szkoleniowy dla klientów firmy REHAU. Szkolenia, warsztaty, platforma e-learningowa, podręczniki - czyli know how przydatny do tego, żeby prowadzić firmę w branży stolarki okiennej i drzwiowej.

Masz pytanie? Napisz na akademia@rehau.com

Zajrzyj na www.facebook.com/rehaupl i www.facebook.com/akademiarehau

Skomentuj / Zobacz komentarze