Blogi Oknonet.pl

Wyrzszy poziom inteligencji słownej

Czwartek, 20 września 2012

- Proszę o ofertę na montarz użądzeń, pilne!
Podpisano: Dyrektor ds Technicznych X z firmy Z

- Ja rozumie, ale jednak... ja nie rozumie...

- Przyszłem i poszłem, weszłem i wyszłem....

I już nieważne gdzie poszłem, skąd wyszłem. Ważne, że ja tego nie rozumie.... Bo polska mowa to taka trudna mowa.

Okazuje się, że nie tylko osoby niewykształcone (nie wiem, jak inaczej je nazwać) popełniają rażące błędy językowe w komunikacji z inymi. Może Was to nie razi, może Wy nie zwracacie uwagi na to, czy inni wypowiadają się w prawidłowy sposób, ale stanowiska służbowe do czegoś zobowiązują. I nie tylko do tego, aby co miesiąc odbierać porządne wynagrodzenia.

W czym tkwi problem? Czy poprawnej wypowiedzi nie można się nauczyć, czy poszłem/wyszłem/rozumie to kwestia złego wychowania ?

Drodzy Dyrektorzy, Drodzy Kierownicy, Drodzy Menedżerowie - Menedżer łał, tak fajnie brzmi...tak na czasie, tak światowo...

Nauczcie się proszę poprawnie komunikować z ludźmi, tak w życiu zawodowym, jak i w sklepie spożywczym czy warzywniaku. To tak niewiele kosztuje, a świadczy o Was jako ludziach, jako pracodawcach czy pracownikach.

Oczywiście nie mam na myśli każdego Dyrektora czy Kierownika, bo jednak zdecydowana większość to odpowiednie osoby na odpowiednim poziomie, ale jednak wciąż zdarzają się "perełki", które psują wizerunek firmy. Psują? A może jednak na tyle ubarwiają szarą rzeczywistość branżową i wyróżniają się spośród innych, że czasem warto wiedzieć, że Szanowny Pan Dyrektor to swój chłop. Że z nim to się robi fajne interesy, bo i pogada normalnie i przeklnie, jak trzeba,  ale słowa dotrzyma i terminu zapłaty tesz... A to, że zainteresowany jest montarzem użądzeń do nowej siedziby...
Co z tego, Klient nasz Pan... tyle, że policzymy podwójnie...

Z pozdrowieniami dla Dyrektorów....

Skomentuj / Zobacz komentarze