Blogi Oknonet.pl

EuroSzaleństwo 2012

Czwartek, 14 czerwca 2012

Gorączka Euro trwa w najlepsze. Szał ogarnął wszystkich – młodych, starych, kobiety, mężczyzn, a przede wszystkim firmy. Niekoniecznie mam tu na myśli firmy produkujące gadżety piłkarskie, bo od wszystkich tych "dupereli" aż boli głowa. Zmierzam do tego, że są firmy, które zrobiły ukłon w stronę swoich pracowników, producenci w stronę swoich partnerów handlowych itd. i podarowały bilety na wybrane mecze.

Oczywiście zaszczyt ten przypadł wybranym osobom, ale w czasie EuroSzaleństwa 2012 wszyscy jesteśmy jedną drużyną i razem łączymy się w tym piłkarskim czasie. I nam się poszczęściło – obecność na Stadionie Narodowym była obowiązkowa. Kibicowaliśmy naszym, aż głosy wysiadły :) Znajomości zawarte są bezcenne :) (zdjęcie nr2)

 

Ulice znowu są kolorowe, a przynajmniej biało-czerwone, kibice potrafią się dobrze bawić (są wprawdzie wyjątki, ale nie o tym mowa :). Turystów przyjęliśmy jak na polską gościnność przystało... I nawet pogoda jest typowo polska. Można powiedzieć, że Polska trzęsie Europą – przynajmniej teraz :) Życzę nam wszystkim, aby duma z bycia Polakiem pozostała w nas również po Euro...

 

Przed nami jeszcze kilka meczów. Trzymamy kciuki na wszystkich stadionach, w strefach kibica, przed tv, dosłownie wszędzie...


A po Euro? Polska wróci do szarej rzeczywistości... zaśmiecone ulice, porozrzucane butelki i puszki po piwie, gadżety Euro za pół ceny...

Póki co, cieszmy się EuroSzałem 2012, bo taka okazja raczej się nam nie powtórzy. Jestem ciekawa jak branża budowlana przygotowała swoich pracowników/partnerów/klientów na Euro? Czy taki bilet na mecz jest lepszy od premii? 

To tyle, jeśli chodzi o spojrzenie na Euro skromnym, kobiecym okiem...

Komentarze