Blogi Oknonet.pl

Minimum logistyczne

Piątek, 8 maja 2015

Jak zwykle tematów dostarcza mi życie. Coś nawiązującego do poprzedniego tematu, czyli transportów. Jako sprzedawca wymagam, ale.. to oczywiste, że w drugą stronę jest podobnie. Chciałbym zapowiedź dostawy to mam, a mój dostawca chciałby prowadzić opłacalny biznes. Nic zdrożnego. Może nie jest to wzór honoru, ale ekonomia jest ważna. Bo co komu po szlachetnej postawie, gdy firma będzie klepała biedę.

Także – wprowadzenie minimum logistycznego to jest sprawa oczywista. Firma ustala jakąś wartość dostawy (tylko rany – nie ilościową, bo to może wyjść śmiesznie). Ja wiem na czym stoję i kiedy mam prawo oczekiwać transportu. Prawie.. Jako mały odbiorca trafiam w próżnię. Nie mogę sprzedać jednego okna staruszce.. Muszę mieć obrót by wyrobić minimum.. no cóż. Takie zasady. Prawo silniejszego. Ale okej, najwyżej ja dołożę i gdzieś tam sobie wyjadę. Przecież zrobię to nie pierwszy raz..

To da się przeżyć. A co ze sprawami serwisowymi? Kiedy fabryka zawala termin, ma coś dosłać za tydzień lub nawet za miesiąc (bo produkt nietypowy i trzeba na niego poczekać)? Czy dostawa będzie.. czy też podpadnie pod minimum logistyczne?  

Skomentuj / Zobacz komentarze