Blogi Oknonet.pl

Forumbudowlane.cd

Piątek, 30 maja 2014

 

Poprzednio zareagowałem całkiem raptownie. Prawdę mówiąc – dałem sobie i tak dobry tydzień czy dwa na przetrawienie sprawy i tamten wpis uległ złagodzeniu.. dziś czas na dalsze wyjaśnienia.

Ktoś zauważył że się „pożegnałem” ze swoją obecnością na tamtym forum i napisał coś w tym stylu: „nie obrażaj się, napisz do redaktorów, na pewno wszystko się wyjaśni..”

Otóż napisałem od ręki. Przez ponad tydzień – zero odpowiedzi. Napisałem do „prezesa” z którym udało się wymienić parę zdań. I tym bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że tamto miejsce nie ma żadnej misji poza biznesem.

Otóż „redaktorzy” kompletnie nie rozumieją w czym jest rzecz. Dla nich nasze wypowiedzi są tylko mięsem armatnim by ukryć w nich reklamę kontekstową. Zupełnie nie wiedzą co się dzieje na forum, czyli wszechobecny spam..

Nie potrafią zrozumieć, że prawdziwe, w miarę rzeczowe wypowiedzi na forach mogą podchodzić pod kategorię „utworu” i mogą być chronione prawem autorskim. Pewnie że to jest przesadne podejście, ale bez problemu znajdzie się adwokat, który zechce to wziąć w obronę.

Dopóki coś piszę to nie traktuję tego jako utwór do sprzedania. Wyrażam co myślę, słucham innych. Ale gdy ktoś poza moimi plecami robi z tą wypowiedzią coś zupełnie sprzecznego choćby ze zwykłą przyzwoitością to szlag mnie trafia. Porażka! Żadnego przepraszam, bo by takie słowo padło musieliby zrozumieć sytuację.

 

Szanowni Redaktorzy. Powiecie, że forum jest Wasze. Że napisaliście regulamin, który my, internauci zaakceptowaliśmy (mimowolnie, bo przecież nikt nie czyta tego co odhacza). Kliknęliśmy tak, bo Wam zaufaliśmy wierząc, że nasze słowa będą wykorzystywane zgodnie z duchem i zasadami „współżycia społecznego”. Napisaliście, że reklama jest niedozwolona i będziecie to redagować we właściwym zakresie. Ale sami tego nie przestrzegacie.

Co więcej? Własnych wpisów nie mogę zredagować, co już jest nie fair. Macie prawo do publikacji tych wpisów – ok, dałem na to swoją zgodę. Ale tą zgodę cofam (bo już Wam nie ufam) więc likwidując konto miałem nadzieję, że moje posty też znikną (oczywiście liczę się z tym, że zostanie w cytatach). I co?

Dupa. Ukradliście moje słowa. I tyle.

Dla nie zgadzających się z takimi tezami polecam lekturę wątku na forumprawne org:

http://forumprawne.org/prawo-autorskie/522651-forum-nie-chce-usunac-moich-zdj.html

 

Pozdrawiam wszystkie normalne fora.

Skomentuj / Zobacz komentarze