Blogi Oknonet.pl

Plagiat

Wtorek, 26 czerwca 2012

 

Plagiat, czyli skopiowanie cudzej pracy. Nie jest to zjawisko szkolne czy muzyczne. W naszej branży to nic nowego. Od dawna mnie gryzie i wiele razy przymierzałem się by dać upust swojej złości. Zawsze, kiedy widzę taką kradzież przechodzi przeze mnie dreszcz... niesmaku.

Dziś dostałem info o nowych kolekcjach drzwi...X no właśnie – wymieniać nazwę? Szczególnie gdy lubię tą firmę? Niech będzie "półneutralnie" - drzwi Optima. Kompletnie ścągnęli z drzwi DRE model ENA! Oczywiście – nie dokładnie, bo faktycznie za plagiat to można by wytoczyć proces, ale każdy kto widział na Budmie czy też później propozycję DRE, to widzi że to kopia. Inna sprawa że w drugą stronę też można doszukać się podobieństw...

drzwi DRE ENA

Tak trudno jest wymyślić coś nowego? Chyba tak, bo masowe drzwi wewnętrzne to prostota produkcji i trudno tu odkryć Amerykę. Ale ENA była czymś świeżym. Czy ładnym? O gustach nie dyskutujmy. A Porta? Cholernie ich szanuję, ale by tak łatwo sięgnąć do pomysłów konkurencji!? Ech.. ja wiem że w drzwiach wszyscy od siebie kopiują i trzeba się do tego przyzwyczaić. Niestety..

Oczywiście – jak mogę nie wspomnieć o swoim najważniejszym dostawcy? On też jest powszechnie kopiowany, bo w tłustych latach wypuścił parę ładnych, oryginalnych pomysłów. Znacie drzwi Osaka Miraż? To nic innego jak koncepcyjne drzwi Urzędowskiego pokazane na tylnej okładce katalogu z 2004r (dla mnie to symboliczna data rozpoczęcia epoki plagiatu) Na pewno widzieliście drzwi Urzędowskiego DZ 419 (ja na to mówię „łezka”). Ten popularny model skopiowali niemal wszyscy stolarze. Po jakiś 2-3 latach od premiery pojawiły się w katalogu jednego ze stolbudów oznaczony jako „nowość”. Ale najbardziej mnie rozśmieszył wywiad z właścicielem pewnego zakładu z zagłębia szydłowieckiego, który dumnie mówił, że ma „dział projektowy tworzący nowe wzory” - właśnie wtedy u nich też ukazał się ten sam model. Potem widziałem go jeszcze w rozpychających się na rynku drzwiach spod Iławy i u innych. Stąd u mnie niechęć do takich firm..

 

Urzędowski DZ 419

Napisałbym jeszcze, że mój dostawca ma parę fajnych modeli, których konkurencja nie robi – głównie ze względu na znaczny stopień trudności, ale o tym może następnym razem.

Właściwie to chciałem tylko powiedzieć, że cholernie podziwiam kreatywnych ludzi, którzy potrafią stworzyć coś nowego, coś innego, oryginalnego. To jest dopiero sztuka!

Skomentuj / Zobacz komentarze