Blogi Oknonet.pl

Po co Urzędowskiemu PVC?

Piątek, 23 lipca 2010

„Urzędowski” to nośny temat. Firma tak samo kochana jak nienawidzona. Aż dziwne. W pierwszej notce o oknach PVC od Urzędowskiego napisałem tylko minimum faktów, o których słyszałem z pierwszego źródła- z ust Janusza Urzędowskiego. Ale to już miesiąc i zebrało się sporo przemyśleń.

 

Produkcja

Odkąd pojawiły się informacje o bluE, pytam na prawo i lewo czy ktoś to produkuje. Pytam, bo na prezentacji usłyszałem, że jest w Polsce jakaś nieduża firma która to robi.. ale się nie znalazła. Może nie szukałem aż tak zaciekle, bo wierzę że bym znalazł (jeden telefon do Brugmana), ale mnie jak zawsze interesuje opinia rynku. I tu nic nie słychać – tzn. piszą wszędzie, kto to wprowadza (np. M&S potwierdza rozpoczęcie produkcji pod koniec roku).. Wiele firm się chwali. A kto produkuje? Powiem już, że Urzędowski – poszły zamówienia na okna ekspozycyjne. Więcej faktów ? Nadal brak..

 

Dlaczego?

Firma znana z dobrych okien wchodzi w PVC, któremu całe życie była przeciwna. Dlaczego? Odpowiedź postawiłem ostatnio w artykule (sponsorowanym) do lokalnego Tygodnika (ups, ten numer jeszcze się nie ukazał). To nie jest tak, że zrywa się z przekonaniami. Okna tworzywowe od lat zagościły na polskim rynku na dobre, więc błędem byłoby udawać, że się tego nie widzi. PVC ma być tylko uzupełnieniem oferty. To z jednej strony. Z drugiej – dla lojalnych salonów jest szansą, by nie musieli odsyłać z kwitkiem klientów zainteresowanych PCW.

 

Korzyści

We wcześniejszych komentarzach napisałem: widzę same korzyści. Jestem postrzegany wśród swoich klientów jako „Urzędowski”, chociaż ciąży mi to trochę (ale o tym następnym razem). Zaglądają różni: zwykle po dobre okna drewniane i to mnie cieszy. Inni szukają jakichkolwiek okien, nie wiedząc co produkuje ta firma i często są zdziwieni, że to tylko drewno (ok 30% odwiedzających mnie tego nie wiedziało wcześniej). Czasem przychodzą dopiero po drzwi z naświetlami, bo okazuje się że na rynku nie ma nic ładnego. I Ci właśnie, są największą szansą na zostanie moimi Klientami wcześniej. Ludzie którzy kupują PVC. Więc czemu nie w salonach Urzędowskiego?

Po pierwsze liczę, że zyskam nowe grono Klientów. Będę miał szansę na rozmowę z wieloma nowymi Inwestorami. Kupują plastik Urzędowskiego lub nie – nie ważne. Liczy się, że dostanę tą szansę zaprezentowania siebie.

Po drugie: Ci, którym sprzedawcy w punktach konkurencyjnych wmówili, że drewno jest „be” będą mieli okazję zweryfikować poglądy.

Po trzecie: nawet jeśli w ogóle nie kupują Urzędowskiego (z różnych powodów – np. opinii z internetu) to będą mieli okazję poznać ceny i porównać oferty. A tu jestem pewien, że będzie OK. Większość ludzi myśli, że to najdroższe okna. W porównaniu do taniego plastiku zapewne tak. Ale uparcie mówię, że w swoim standardzie to tanio sprzedawane okna. Teraz dojdzie jeszcze możliwość porównania Urzędowskiego do innych okien PVC.

 

To jeszcze raz, na koniec przypomnę adres swojej strony:

http://www.alterdom.pl/

Komentarze

Maholew, Piątek, 23 lipca 2010
W odpowiedzi na zadane pytanie: po co Urzędowskiemu PCV? Pośrednictwo to najwygodniejsza forma zarobku, jeśli dilerzy oficjalnie oraz "dziki tłum" Salonów Firmowych spod stołu sprzedają PCV to czemu by na tym nie zarabiać - moim zdaniem to główne motywy p.Janusza U. Oczywiście biorąc pod uwagę mnogość asortymentu w tym materiale należało "wejść" w coś niebanalnego, coś co wyróżnia się na rynku. Część z nas po szybkim "praniu mózgu" z przekonań, zauroczenia czy nawet miłości do drewna itp.... szybko przestawi się na nowe....znajdując w głowie przestrzeń dla stolarki drewnianej inaczej... Powodzenia nam wszystkim w powrocie do dawnych wyników
Wojtek, Sobota, 24 lipca 2010
Już nie jest żadną tajemnicą , że te okna Urzędowski będzie kupował w mało znanej firmie Stolaplast , która dostała dofinansowanie Unijne na nową linie jednak niema zbytu a Urzędowski zaoferował swoją sieć sprzedaży w zamian za odpowiednie profity .Stroną zamawiającą profil jest Urzędowski który kupi je od Brugmana i dostarczy do Stolplastu .Jedna obawa to logistyka : Klient-Dealer-Urzędowski-Bugman-Urzędowski-Stolplast-Urzędowski-Dealer no i wreszcie Klient . W razie reklamacji to jeszcze się łańcuszek wydłuży . Myślę , że i Pan Urzędowski ma obawy co z tego wyjdzie . Oby nie to co z podłogami lub super bramami uchylnymi drewnianymi. Niebawem nastąpi wprowadzenie następnego asortymentu czyli super łóżek drewnianych . Moim zdaniem lepiej by było dla firmy i dystrybutorów aby firma Urzędowski skupiła się i udoskonalała swój sztandarowy produkt czyli okna drewniane , a kasa jaka zostanie wpakowana w nowy asortyment powinna być zainwestowana w promocję okien drewnianych , które stanowią tylko 18% runku przez brak odpowiedniego lobbingu .
Paweł Pietruczanis, Piątek, 30 lipca 2010
Wojtku, już od blisko tygodnia myslę o Twoim wpisie;) tak mnie zażyłeś... Ale.. milczałem, bo w sumie napisałeś prawdę i trudno ją negować - odpisał bym wówczas od ręki. Nie podzielam aż tak bardzo Twoich obaw. 1. Transport jest na wysokim poziomie - aby okna były zrobione to już o resztę się nie martwię. 2. Stolplast i jego fabryka sprawiają bardzo dobre wrażenie - też nie mam obaw. 3. Procedura serwisowa - no tu jest nad czym popracowac. 4. Skupienie się na właściwej produkcji - i myślę że tu leży sedno. Wg mojej oceny branży okien drewnianych i Urzędowskiemu brakuje dobrego PR, ale o to zapytam Was w którymś następnym temacie..
Paweł, Piątek, 24 września 2010
ta ale jak oni tam ludzi traktuja sam tam pracowalem w tym stolplaście jak ktos zna synka tatusia to wie o co chodzi-nic ciekawego
Professor, Poniedziałek, 8 listopada 2010
Teraz już wiemy po co Urzędowskiemu okna PCW. Zaliczki 100% a nie 40 jak przy drewnie. Walczymy o płynność...
Paweł Pietruczanis, Wtorek, 1 lutego 2011
Professor, widziałem Twój komenatrz już bardzo dawno. Nie zgadzam się z nim do końca, ale póki co nie komentowałem. 100% zaliczki jest wymogiem dla niskich cen (tu nie ma miejsca na poślizgi płatnicze). W cenie jest od razu wkalkulowane to, co u i innych jest dodatkowym rabatem za pełną wpłatę. A to że jest też to walka o płynność - to też inna sprawa.