Blogi Oknonet.pl

Kto tu rządzi?

Sobota, 30 stycznia 2016

Nad jednym z moich dostawców nie chciałem się pastwić. Przeżył trudne chwile, więc nowe wcielenie niech ma trochę spokoju.

Ale minął już rok, a może i dwa, więc czas na małą uwagę. Po zmianie właściciela radość i niepewność mieszały się ze sobą. Co będzie? Czy tak jak wcześniej?

No dobrze. Wstęp mi nie wychodzi więc do sedna. Nowy właściciel nie jest dyrektorem zakładu. Od tego ma ludzi. Niby ktoś był, potem się zmył. I tak naprawdę nie wiadomo kto rządzi. Kiedy dostałem piąte pismo z informacjami handlowymi podpisane tak „popluarnym” nazwiskiem jakie widujemy często, czyli „z poważaniem” to zacząłem się zastanawiać.. skąd znam tego Zet Poważania.. ?

No dobrze – problem w tym, że pod pismami nikt się nie podpisywał. Może to zwyczajny problem techniczny (bo. np. : trzeba by napisać, wydrukować, podpisać i zeskanować by wysłać). Ale w dzisiejszych czasach dla informacji wystarczy podpis literkami. Bym wiedział, do kogo zadzwonić w sprawie jakiś wątpliwości..

Ale tego nie było długo. Więc nie wiem kto rządzi.. aż kiedyś powiedziałem o tym kolejnemu przedstawicielowi, który przyjechał. Efekt? Następne pismo podpisali chyba wszyscy, którzy byli w biurze ..

no i dalej nie wiem kto rządzi? Nie ma podpisu? To może chociaż pismo, w którym właściciel namaści swojego zastępcę.. pal licho – niech się nie podpisuje.

A po co mi to? Choćby po to, by w razie sporu mieć się do kogo zwrócić. A miałem taki przypadek: ustalone jak wół wykonanie okna. Brak w programie – potwierdzone ustnie. Przyjechało złe. Reklamację trzeba było popychać telefonicznie, bo sama nie chciała się ruszyć z miejsca. Ale poszła. Za to przy jakieś okazji jednak usłyszałem, że to była moja wina, czyli w domyśle powinienem ich całować po rękach za to że uznali.. 

Komentarze

CytujMareczek, Poniedziałek, 8 lutego 2016
Chyba zna tę firmę Aby funkcjonowała normalnie to trzeba by wywalić wszystkich i przyjąć nowych z innego województwa . Ci ludzie są niereformowalni . Nie może tam zostać ani jedna osoba z tzw starej gwardii. Ponieważ jak zostanie ta jedna to i tak przerobi nowych . Ci ludzie to jeden wielki PRL .
Cytuj, Piątek, 12 lutego 2016
A O JAKIEJ FIRMIE PISZESZ . ?
CytujPaweł Pietruczanis, Sobota, 13 lutego 2016
O każdej firmie, która jest wg mnie nieodpowiednio zarządzana. Przynajmniej z mojego punktu widzenia - czyli dilera, który czasem chciałby wiedzieć do kogo można zadzwonić by załatwić sprawę która "utknęła" w normalnym trybie. Ps. Na pewno nie o Urzędowskim. Tam wiem gdzie można prosić o pomoc.